Psychologia ogólna, psychologia rozwojowa, psychologia związków, rodziny, psychologia i rzeczywistość, zaburzenia psychiczne

Forum psychologiczne.


#1 2010-04-10 17:25:36

adhd

Administrator

Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 88
Punktów :   

Przyjaciółka bywa złym doradcą 4

Jakie uczucie ma wynieść klient z pierwszego spotkania z terapeutą?

Po pierwsze, ma nabrać zaufania. Po drugie, relacja ta ma być oparta na wzajemnym szacunku. Są to dwa niezbywalne elementy terapii. Jeżeli na jakimś etapie terapii ich zbraknie, proces terapeutyczny będzie utykał.

Czy swojego terapeutę trzeba lubić?

No pewnie. Im bardziej się go lubi, im bardziej mu ufa, tym więcej ten terapeuta jest w stanie dla nas zrobić. To jest naprawdę niesamowite, jak to procentuje. Do mnie po latach przychodzą ludzie i mówią: "Wiesz, to, co ty mi wtedy powiedziałaś, to mi życie odmieniło!" albo "Pamiętasz, dałaś mi wtedy książkę z dedykacją, to jest moja gwiazda przewodnia". A ja już nie pamiętam, co powiedziałam, co takiego napisałam. Może: "Życzę ci dobrych ludzi" albo "Żebyś był dobry dla innych"? Zadziwiające, że to czasem może wystarczyć. Terapeuta powinien być ważny dla osoby, której pragnie pomóc. To, co powie, można pewnie przeczytać w co drugiej reklamie. Treść bywa banalna. Ale autorytet, który jest do niej przywiązany, to jest ten ciężar nadający znaczenie słowom. I to jest też ogromna władza, którą dostaje psychoterapeuta w swoje ręce i którą, niestety, czasem nieświadomie może zacząć wykorzystywać.

Na co klient ma być wyczulony?

Na jedną rzecz. Wszystko, co wymaga wyjaśnienia, powinno być wyjaśnione w taki sposób, żeby klient to zrozumiał. Terapeuta nie może mówić tak: "Wie pani co, w relacjach interpersonalnych dochodzi czasami do przeciwtransferencji". Można natomiast powiedzieć tak: "Wie pani co, tak mi pani przypomina moją mamę. Taki mi zależy, żeby się pani lepiej poczuła". I to jest właśnie transferencja, czyli przeniesienie wytłumaczone w jasny i bezpośredni sposób. Na terapii żadne pytania nie mogą zostać bez odpowiedzi. Klient ma prawo pytać o wszystko: "Dlaczego przedłużamy dzisiaj sesję?", "Dlaczego pozwoliła mi pani nie zapłacić za ostatnie spotkanie?", "Dlaczego pani milczy?". Terapeuta musi wszystkie wątpliwości wyjaśnić. Wyjaśnienie ma uspokoić, przywrócić zaufanie. Dobry terapeuta nawet nie czeka na takie pytania, na bieżąco informuje klienta co i dlaczego. Jeśli tego nie robi, coś może być nie tak.

Gdzie szukać dobrego psychologa?

W książce telefonicznej, poradni zdrowia psychicznego, od znajomych. Tak samo, jak się szuka dentysty. Czy od razu pani znajdzie dobrego? Niekoniecznie. Co więcej, polecony przez kogoś nie musi się okazać dobry dla pani. Prawo giełdy. Często ludzie mnie proszą o to, żebym kogoś poleciła.
Poleca pani?

Czasem kogoś pokieruję do osoby, która wydaje mi się odpowiednia, ale zawsze uprzedzam: proszę sprawdzić! Trzeba poczuć w duszy, czy z tą osobą chce się pracować, a potem dać sobie czas - na przykład trzy, cztery spotkania na próbę, żeby się przekonać, czy to jest właściwa osoba.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
GotLink.pledytor jpg kupno psa rasowego wczasy w Niechorzu